piątek, 21 września 2007

A wiec tak ...





Sorry za brak pl literek... nie zainstalowano i nie dano takiej opcji :)

Po spedzeniu 2 dni w Warszawie z ekscentryczna pania Jadzia, Joasia i Towa oraz Ina wylecielismy do Dusseldorfu gdzie spotkalismy mega wykreconego osobnika. Niejaki Michael (posiadajcy 3paszporty w tym Izrealiski) byly dzialacz Green Peace stary anarchista oraz obecnie mediator w Radzie Europy. Czlowiek ktory z niejednego pieca ... Razem zwiedzilismy Dusseldorf bez biletow :) a potem razem dotarlismy na Khao San Road. Zamelinowalismy sie w Guest Housie o dzwiecznej nazwie LEK - pokoj z lozkiem, wielkosci celi wieziennej :) Lazienka wspoldzielona na korytazu. Bardzo spartanskie warunki za 1.8 funta na osobe :)

1szy dzien spedzilismy na poznawaniu okolicy miejsca nocowania z naszym izraeliskim przyjacielem i jego australijska dziewczyna. Mocno zmoklismy pod koniec dnia w pedzie do dobrej restauracyjki.

2gi dzien to poznawanie Bankoku w wariackich Tuk Tukach. Ci kolesie nie maja zachamowan. (Fear less ) Zaliczylismy DUZEGOOO Budde 45m ? nie obylo sie bez paru prob naciagnieci nas na standardowe zwiedzania sklepow z garniturami itd.
Odwaztlismy sie jesc z ulicznych straganow ... pycha i tanio.
Zwiedzilismy tez slynny Red District z masa klubow i pieknymi Tajkami oferujacymi swoje wdzieki i niesamowite umiejetnosci (Ping pong show i inne) :)
Udalo sie zalatwic dalsza czesc wyprawy po Tajlandii nastepnie Laosie i Wietnamie.
W planach mamy: Treking na sloniach, tratwy, kurs nurkowania na jednej z pieknych wysp, 2 dniowa przeprawa lodziami w Laosie, nocne pociagi oraz Hanoi w Wietnamie.

Wiecej informacji w nastepnym odcinku :)

2 komentarze:

sajmon&lula pisze...

no to Wam sie zaczelo!!
pieknie, pieknie, pieknie,
czekamy na kolejne odcinki...

MastaFU pisze...

Zaczelo sie i to z pelnego kopyta :) od malego hardcoru w BKK hehe.
Teraz jak kolwiek jest fajnie bo jestesmy juz w malym raju :)